Automatyczny audyt seo – źródło niepokojów?

author
automatyczny audyt seo

Dlaczego automatyczny audyt seo przynosi złe wyniki?

Automatyczny audyt SEO to całkiem ciekawe narzędzie. Mogą z niego korzystać i wykonać go nawet osoby mające znikome pojęcie o SEO, a same audyty mają postać przejrzystych i atrakcyjnych wizualnie raportów. Mają też sporą zaletę z punktu widzenia handlowca – zazwyczaj audytowana strona wypada w nich na tyle niejednoznacznie, że można zasiać ziarno zwątpienia w swojego specjalistę SEO w sercu i umyśle potencjalnego klienta. Dlaczego zatem strony internetowe, mimo przeprowadzonej optymalizacji, wypadają często kiepsko w potencjalnych audytach?

Pozycjoner przed rozpoczęciem prac określa zakres działań, których potrzebuje ta konkretna strona internetowa. Bazą tego jest indywidualny audyt witryny, wiedza i doświadczenie specjalisty SEO. Wskazuje on m.in. podstrony kluczowe dla procesu pozycjonowania i na nich skupia prace. Nie oznacza to, ze optymalizowane są tylko strony kluczowe dla pozycjonowania. Oprócz nich optymalizuje się też np. strony z menu czy kategorie. Do rzadkości należy jednak sytuacja w której ręcznie optymalizuje się wszystkie podstrony produktowe. Częściej ustawia się meta tagi dla nich wedle pewnego szablonu. Optymalizacja meta tagu dla każdego produktu na sklepie internetowym zajęłaby bardzo dużo czasu, a nie przyniosłaby proporcjonalnych do tego korzyści. Optymalizację każdej podstrony praktykuje się raczej w przypadku niedużej lub średniej strony internetowej. Takie podejście opierające się na relacji skuteczności i poświęconego na dane prace czasu nie znajdzie odzwierciedlenia w automatycznym audycie. Może działać to też w drugą stronę. Automatyczny audyt SEO może ocenić optymalizację meta tagów jako prawidłową opierając się na przesłance, że optymalizacja została wprowadzona. Zignoruje natomiast fakt, że może być ona nieunikalna, nienasycona słowami kluczowymi tam gdzie trzeba lub nieodpowiedniej długości.

Automatyczny audyt SEO a treści

Automatyczne audyty SEO mają też problemy z oceną treści na stronie. Z przyczyn technicznych biorą pod uwagę parametry ilościowe typu stosunek tekstu do kodu strony, pomijając te jakościowe, których automat nie wychwyci. W grę znów wchodzi kwestia unikalności, nasycenia słowami kluczowymi, wewnętrznego linkowania itp.
Podobnie ma się rzecz w przypadku prac, których przeprowadzić nie można ze względu na techniczne ograniczenia tkwiące w witrynie lub spowodowane dostępami do strony, którymi dysponuje pozycjoner. Automatyczny audyt zignoruje te kwestie.
Warto też zauważyć, że nie każda czynność związana ze stroną internetową  łączy się bezpośrednio z pozycjonowaniem i przekłada na osiągane wyniki. Pozycjoner to nie jest webdeveloper.

Niejasności w tym zakresie pozwala uniknąć określenie już na wstępie zakresu prac pozycjonera. Oto krótkie zestawienie podzielone na 3 kategorie:

1. Co m.in. robimy w trakcie wykonywania optymalizacji? 

Zakres działania uzależniony jest od dostępów, które otrzymaliśmy, budowy strony, technologii, w jakiej została wykonana, akceptacji klienta dla prowadzonych prac itp.

  • Wykonujemy audyt witryny i linków – przegląd na start umowy.
  • Optymalizujemy meta tagi, zwłaszcza na stronie głównej, na podstronach z menu, związanych z kategoriami czy pozycjonowanymi hasłami. W przypadku sklepów internetowych nie trzeba optymalizować podstrony każdego produktu.
  • Dbamy, by strona była dostępna pod jednym adresem – wykonujemy przekierowania, jeśli jest taka potrzeba.
  • Dostarczamy nowe treści na stronę i usuwamy duplikaty treści – jeśli taki problem występuje. Działania związane z treściami wymagają akceptacji ze strony klienta, wprowadzamy je dopiero po uzyskaniu aprobaty dla takich działań.
  • Sprawdzamy czy strona jest indeksowana przez Google (plik robots.txt, canonical, index, follow). Jeśli strona jest wyłączona z indeksowania – zgłaszamy ją. Dbamy, by roboty sieciowe miały do niej dostęp.
  • Podpinamy stronę pod Google Search Console, by kontrolować jej działanie i indeksowanie przez roboty sieciowe.
  • Wprowadzamy przyjazne adresy podstron – jeśli strona na to pozwala.
  • Dodajemy podstrony – jeśli jest to potrzebne.
  • Przerabiamy strony typu one page na bardziej rozbudowane witryny.
  • Dostarczamy stronie wartościowych linków – zgodnie z obraną strategią pozycjonowania.
  • Codziennie monitorujemy pozycje na wybrane do pozycjonowania frazy – klienci mają dostęp do panelu, w którym widać osiągnięte pozycje.
  • Zajmujemy się usunięciem ewentualnych filtrów i kar, które ciążą na stronie. Decyzja o amnestii należy finalnie do Google.

2. Co możemy zrobić we współpracy z klientem?

  • Wprowadzamy dział Blog lub Aktualności na stronę internetową.
  • Przesyłamy wytyczne jak tworzyć wartościowe treści na stronę.
  • Przygotowujemy przykładowe wpisy na bloga firmowego.
  • Możemy zaproponować rozwiązania z zakresu content marketingu – jest to dodatkowo płatne.
  • Przygotujemy dedykowane zaplecze dla danego klienta – jest to dodatkowo płatne.
  • Przesyłamy wytyczne związane z przebudową strony lub nową wersją witryny – radzimy co zrobić, by strona od początku była przygotowana pod kątem SEO.
  • Możemy poprowadzić szkolenie z zakresu SEO – jest to dodatkowo płatne.

3. Czego nie wykonujemy w ramach umowy na SEO?

  • Nie zajmujemy się gruntowną przebudową strony pod kątem prędkości działania, ładowania, optymalizacji grafik itp., które są wskazywane przez narzędzia typu PageSpeed Tools Insight.
  • Nie dostarczamy treści na całą stronę, opisów każdego produktu itp. – istnieje jednak możliwość dodatkowego zlecenia tego copywriterom współpracującym z Verseo.
  • Nie aktualizujemy CMS-ów (dotyczy to także sklepów internetowych).
  • Nie wykonujemy prac z zakresu obowiązków administratora strony internetowej.
  • Nie wykonujemy kopii serwisów klientów i nie przechowujemy ich na wypadek awarii.
  • Nie zajmujemy się serwerami, na których są umieszczone strony – możemy poinformować, że zaistniał problem z nimi związany.
  • Nie czyścimy stron z wirusów.
  • Nie usuwamy śladów włamania na stronę.

Automatyczny audyt SEO – podsumowanie

W razie wątpliwości odnośnie zakresu prac warto skontaktować się ze swoim opiekunem klienta i dopytać jak to wygląda w konkretnym przypadku, czy jest możliwość wykonania, bezpłatnie lub odpłatnie, a jeśli tak – to w jakiej cenie.
Podsumowując: nie należy bać się automatycznych audytów, jednak podejmowanie decyzji o zmianie firmy pozycjonerskiej tylko na jego bazie jest działaniem pochopnym. Dopiero analiza wyników automatycznego audytu w odniesieniu do przypadku konkretnej strony internetowej jest niezłym źródłem informacji o kondycji naszej strony internetowej i może dostarczyć ciekawych lub wartościowych wskazań. Tego jednak przytłaczająca większość automatycznych audytów już nie oferuje.

O samych różnicach między płatnymi, a bezpłatnymi (a więc automatycznymi) audytami, pisaliśmy już na naszym blogu w tym artykule.
Temat audytu przedstawialiśmy też w jednej z lekcji SEO. Zachęcamy do zapisania się na kurs SEO przygotowany przez specjalistów z Verseo. To 40 bezpłatnych lekcji, które można znaleźć tutaj. 

Verseo  Darmowa Wycena

Powiązane wpisy

Dodaj komentarz

Copyright © 2019 Agencja Interaktywna Verseo - wszelkie prawa zastrzeżone

Polityka prywatności | Witryna wykorzystuje pliki cookies