Voice search – rewolucja w branży seo?

author
voice search

Voice search już wkrótce może stać się standardowym sposobem wyszukiwania – jak wynika z prognoz na 2020 rok, aż połowę zapytań w wyszukiwarce Google mają stanowić polecenia werbalne. Wzrost zapytań internautów korzystających na co dzień z urządzeń mobilnych najpierw wymusił na Google wprowadzenie czynnika rankingowego mobile friendly, a teraz przyszła pora na rozpowszechnienie opcji wyszukiwania głosowego. Z jednej strony – duże udogodnienie dla użytkowników internetu, z drugiej jednak – spore wyzwanie dla specjalistów SEO/SEM.

Liczba głosowych zapytań do wyszukiwarki Google wzrosła ponad 35-krotnie na przestrzeni ostatnich 10 lat. Z 3,5 miliarda codziennych wyszukiwań te przeprowadzane w ramach voice search stanowią prawie jedną trzecią. Komendy głosowe to coraz bardziej popularna metoda wyszukiwania informacji w sieci. Co to oznacza dla branży SEO?

Jak działa voice search?

Voice search opiera się na kombinacji przetwarzania danego języka (Natural Language Processing) oraz programowej syntezy mowy danego języka typu Text-to-Speech (TTS), celem zrozumienia zapytania użytkownika. Następnie system przeszukuje w bazie odpowiednie informacje i wyświetla najtrafniejsze odpowiedzi. Jego zadaniem jest także określenie intencji użytkownika na podstawie historii wcześniejszych zapytań. Wg Google wskaźnik błędów podczas wyszukiwania głosowego wyraźnie zmalał – w 2014 roku wynosił 25%, a na chwilę obecną jest to jedynie 8%.

Wyszukiwanie głosowe – kiedy korzystamy z niego najczęściej?

Jeszcze całkiem niedawno wydawało się, że komendy głosowe nie będą standardem wyszukiwania – na niekorzyść tego sposobu poszukiwania informacji w internecie działało swego rodzaju skrępowanie towarzyszące mówieniu do wyszukiwarki. Jeśli już decydowaliśmy się na wyszukiwanie głosowe, to tylko w zaciszu własnego domu lub w gronie bliskich osób. Obecnie za tego rodzaju sposobem wyszukiwania przemawia przede wszystkim szybkość, wygoda i dokładność zdobywanych informacji.

Jak wynika ze statystyk, z rozwiązania tego korzystamy najczęściej podczas prowadzenia samochodu (blisko 53%), w trakcie wykonywania obowiązków domowych (około 21%), podczas oglądania telewizji (ponad 7%), a także w pracy (ponad 7%). Wyszukiwanie głosowe ma zatem ogromne znaczenie zarówno dla właścicieli stron internetowych, jak i specjalistów zajmujących się na co dzień ich pozycjonowaniem. W związku z tym, że wyszukiwania coraz bardziej zbliżone są do naszego języka naturalnego, należy pod tym kątem modyfikować witryny internetowe.

Jak optymalizować strony pod wyszukiwarki głosowe?

Kluczowa zmiana w zakresie pozycjonowania pod kątem wyszukiwania głosowego dotyczy języka – chodzi tu przede wszystkim o to, w jaki sposób zadajemy pytania wyszukiwarce. W przypadku tradycyjnego wyszukiwania tekstowego wpisywaliśmy do tej pory najczęściej hasła – np. “architekt Warszawa” lub “krótka czerwona sukienka”. Kiedy zaczynamy wypowiadać pytania na głos, sposób ich zadawania jest całkiem inny. Zamiast metody hasłowej używamy coraz częściej również pełnych zdań, znacznie dłuższych, a niekiedy bardziej potocznych, przez co stają się one mniej dokładne – np. “Gdzie znajdę dobrego architekta w Warszawie?” lub “Gdzie kupię krótką czerwoną sukienkę?”.

Dotychczasowe podejście do targetowania, a także doboru fraz kluczowych i ich analizy, musi zatem ulec zmianie. W związku z tym, że wyszukiwarki coraz częściej obsługują bardziej złożone zapytania internautów, szczególną uwagę należy zwrócić na pozycjonowanie long tail, czyli na tak zwany długi ogon. Chodzi w nim o stosowanie wyrażeń kluczowych składających się z długich zwrotów lub pełnych zdań – odzwierciedlają one język naturalny i sposób zadawania pytań w przypadku voice search.

W związku z tym, że użytkownicy zadają konkretne pytania, należy zadbać o to, aby możliwie szybko udzielić im odpowiedzi. Zdecydowana większość ich zapytań zaczyna się od “jak?”, “gdzie?”, “dlaczego?”, “kiedy?” czy “co?”. Odpowiedzi na te pytania najłatwiej zawrzeć w sekcji FAQ na stronie internetowej. Ułatwi ona znalezienie niezbędnych informacji, a jednocześnie zwiększy widoczność Twojej witryny w wynikach wyszukiwania głosowego.

Metoda voice search wykorzystywana jest często podczas wyszukiwania lokalnego. Aby ułatwić internautom znalezienie Twojej firmy, skup się na pozycjonowaniu lokalnym. W tym przypadku pomocne w zapewnieniu stronie dużej widoczności będzie stosowanie fraz kluczowych istotnych dla lokalnych użytkowników. Warto uwzględniać w nich zatem charakterystyczne punkty orientacyjne, lokalne atrakcje i miejsca zainteresowań lub zwroty czy określenia rejonu, w którym znajduje się firma.

Pamiętaj też, że z komend głosowych korzystają najczęściej użytkownicy urządzeń mobilnych – Twoja witryna musi być zatem mobile friendly, a więc dostosowana do obsługiwania smartfonów oraz tabletów. Na efekty wyszukiwania głosowego bardzo dobrze wpływa również połączenie strony internetowej z systemami recenzji i opinii. Ważne, aby na bieżąco śledzić i w miarę szybko reagować na pojawiające się opinie i recenzje, które są wyświetlane w wynikach wyszukiwania – dzięki temu jesteś w stanie zwiększyć współczynnik klikalności i wpłynąć na wizerunek swojej firmy.

Wskaźnik wyszukiwań głosowych wzrasta obecnie w znacznie szybszym tempie niż w przypadku tradycyjnych wyszukiwań tekstowych. Jest to związane przede wszystkim z bardziej wygodnym sposobem korzystania z komend głosowych oraz wysoką trafnością otrzymywanych wyników wyszukiwania – warto więc optymalizować swoje witryny pod kątem voice search.

Verseo  Darmowa Wycena

Powiązane wpisy

Dodaj komentarz

2 comments

  1. Krzysztof

    Sądzę, że każdy średnio-kumaty SEO-wiec (który oprócz czytania blogów SEO robi też własne projekty) od dawna generuje long-tail na serwisach Klientów. Voice Search to kolejna ciekawostka do zapełnienia rynkiem „Googlowej Alexy” i specjalne zwracanie uwagi na to jest bez sensu. Jeżeli ktoś robi dobrze SEO to nie powinien się martwić „taką rewelacją” 😉

    • Maciej Popiołek

      Maciej Popiołek

      Jest spora różnica w tym zakresie między rynkiem anglosaskim a polskim. W Polsce wciąż wyszukuje się hasłowo – nawet jeżeli robimy to głosowo. Rezultat jest taki, że… nic się nie zmienia. 🙂
      I właśnie dlatego rewolucja jest pełzająca bo jeszcze sporo wody upłynie nim zaczniemy traktować wyszukiwarkę, jako partnera do rozmowy, a nie encyklopedię.

Copyright © 2019 Agencja Interaktywna Verseo - wszelkie prawa zastrzeżone

Polityka prywatności | Witryna wykorzystuje pliki cookies