skuteczny mailing

Skuteczny mailing – poznaj dobre praktyki!

Jak często otrzymujesz maile z reklamami? Ile z nich w ogóle otwierasz, a ile od razu przerzucasz do kosza, nie zaglądając do środka? Nawet, jeśli profesjonalnie zajmujesz się marketingiem i Ty nieraz zignorowałeś wiadomość, która do Ciebie dotarła. Rzeczywistość jest brutalna. Jak pokazują badania, średnio 3 na 4 maile reklamowe są kasowane bez przeczytania. Tak, te, nad którymi wylałeś siódme poty, też. Możesz jednak zrobić kilka rzeczy, aby zwiększyć szansę na dotarcie do klienta. Jedną z kluczowych kwestii jest długość przygotowanego komunikatu. Skuteczny mailing to na szczęście nie czarna magia!

E-mail marketing – który możesz odpalać również za pośrednictwem platform marketing automation jak Hubspot – jest jednym z fundamentów komunikacji z klientem online. Służy nie tylko podtrzymywaniu kontaktu z obecnym klientem, ale też pozyskiwaniu nowych leadów. Jest też przydatnym narzędziem w remarketingu. Dlatego – nawet wiedząc, jak duży odsetek e-maili jest ignorowany przez odbiorców – nie można ignorować tego narzędzia.

Skuteczny mailing – co sprawia, że taki jest?

Jeśli jednak chcesz być skuteczny, musisz wiedzieć, jak pisać maile sprzedażowe, aby dotarły do docelowej grupy odbiorców. Kilka kluczowych elementów, na które należy koniecznie zwrócić uwagę, podsuwa badanie przeprowadzone przez Boomerang. Specjaliści przyjrzeli się ponad 40 milionom e-maili sprzedażowych i sprawdzili, co statystycznie zwiększało prawdopodobieństwo, że:

    • zostaną w ogóle otwarte,
    • odbiorca „dobrnie” do końca treści,
    • odbiorca podejmie pożądaną akcję – np. kliknie w link czy udzieli odpowiedzi.

Jakie są wnioski? W telegraficznym skrócie znaczenie mają:

    1. nacechowanie emocjonalne e-maila – te „naładowane” emocjami, pozytywnymi albo negatywnymi, przynosiły 15% wyższe prawdopodobieństwo reakcji (ale uwaga! z emocjami nie można przesadzić – zbyt dużo „słodzenia” przyniesie rezultat odwrotny do oczekiwania),
    2. styl, w jakim mail został napisany – im wyższy poziom „skomplikowania” treści, tym mniejsza jego czytelność, a co za tym idzie – niższy wskaźnik konwersji,
    3. długość wiadomości.

Jaka jest idealna długość e-maila reklamowego?

E-mail nie powinien być ani za krótki, ani za długi. Wartościowa rada, czyż nie? 🙂 Co jednak konkretnie oznacza znalezienie tego „złotego środka”? Otóż z przytoczonych badań wynika, że najchętniej czytane są maile, które zawierają od 50 do 125 słów – to one spotkały się z aż 50-procentową reakcją odbiorców. Pamiętaj jednak, że wynik ten dotyczy treści w języku angielskim. Przekładając to na realia rodzimego języka (w którym rzadziej korzystamy z krótkich przyimków i nie mamy jednoliterowych rodzajników) – skuteczna treść powinna zawierać ok. 60-140 słów.

Z drugiej strony, badanie Constant Contact pokazuje, że najwyższy współczynnik klikalności (CTR) mają maile zawierające ok. 20 linijek tekstu, co w języku angielskim przekłada się na ok. 200 słów.

Jaki wyciągnąć z tego wniosek? Taki, że:

    • mail powinien być raczej krótki i konkretny niż długi i rozwlekły,
    • jego treść nie powinna przekroczyć ok. 200 słów.

Nie tylko długość ma znaczenie

Choć długość e-maila to bardzo ważna kwestia, nie jest jedyną, o którą powinieneś zadbać, aby dotrzeć do odbiorcy. Pamiętaj również, aby:

  • pisać proste, przejrzyste komunikaty

Twój mail powinien mieć wysoki indeks czytelności, a więc być zrozumiały, mniej więcej, przez ucznia ostatnich klas podstawówki. A od czego zależy współczynnik czytelności? Od:

      • stopnia skomplikowania zdań – im bardziej są rozbudowane i im więcej części składowych mają, tym więcej pracy musi włożyć czytelnik w ich „przyswojenie”,
      • stopnia skomplikowania słów – za te trudniejsze w języku polskim uznaje się wyrazy, które mają 4 lub więcej sylab.

Kieruj się więc zasadą: im prościej, tym lepiej. Tak skuteczniej dotrzesz do odbiorcy, który – o ile już zdecyduje się otworzyć maila – raczej „przeskanuje” go niż przeczyta wnikliwie każde słowo.

  • zawsze umieścić jakieś pytanie

Może pojawić się już na początku albo na zakończenie treści. Niech inspiruje i pobudza do myślenia, a przy okazji zachęca do podjęcia interakcji. Ale uwaga! Nie przesadź z ich ilością. Badania pokazuje, że na jednego maila powinno przypaść od jednego do maksymalnie trzech pytań. Znowu więc wracamy do „złotego środka”.

  • przygotować krótki, treściwy temat wiadomości

Ponoć najlepiej sprawdzają się te 3-4 wyrazowe. Liczy się jednak także „chwytliwość” tematu – a więc to, jak bardzo wzbudzi on zainteresowanie odbiorcy. No więc? Jak „zanęcisz” odbiorcę, żeby kliknął?

  • nie przeceniać wartości grafiki

Dobry layout graficzny e-maila sprzedażowego, a i owszem, ma znaczenie. Ale jeśli przesadzisz z ilością obrazu i przyćmi ona treść, nie licz na wysoki współczynnik CTR.

  • spersonalizować wiadomość

Odbiorca powinien poczuć, że zwracasz się właśnie do niego. Nie zaszkodzi użycie jego imienia w treści lub choćby dostosowania sposobu zwracania się do płci czytelnika.

Jak przełożyć teorię na praktykę?

Na koniec kilka wskazówek praktycznych, które pozwolą Ci popracować nad długością i treściwością wysyłanych wiadomości e-mail.

1.Sprawdzaj współczynnik „czytelności” tekstu.

By mailing był skuteczny, koniecznie… przeczytaj go przed wysłaniem. Skróć zdania, które tylko się do tego nadają. Popraw literówki, używaj krótszych słów i bardziej bezpośrednich zwrotów – np. zamiast „warto sprawdzić” użyj po prostu słowa” sprawdź”.

2.Zawsze zamknij maila jakąś prośbą do odbiorcy

Niekoniecznie musi to być zachęcenie do kliknięcia.  Wszystko zależy od celu wiadomości oraz jej treści. Przykładowo, jeśli e-mail na nakierować odbiorcę na wysłanie krótkiej odpowiedzi – tak, aby np. doradca mógł do niego oddzwonić z konkretną ofertą, zawrzyj tę prośbę na samym końcu maila. Poprzedzającą treść zbuduj zaś dookoła tej prośby – tak, aby stworzyć dla niej odpowiedni kontekst.

3.Nie marnuj słów na przekazywanie nieistotnych informacji

Masz ich tylko kilkadziesiąt do wykorzystania. A skoro tak, daruj sobie grzecznościowe formułki typu „Szanowny Panie” albo, o zgrozo, „Witam” i przejdź od razu do rzeczy. Zrób to kreatywnie. Na przykład: „Zauważyłem, że w ostatnim czasie poszukuje Pan/i informacji o…” albo, np. jeśli tworzysz maila dla biura podróży, „Gdzie w tym roku wybierasz się na wakacje?”. Osobiście zawsze rozpoczynam maila klasycznym „Dzień dobry”, ale możliwe, że Twoja grupa odbiorców będzie lepiej reagować na szybkie przejście do konkretów. 

4.Usuń zbędne lanie wody

Wiele osób ma tendencję do budowania zbytnio rozbudowanych zdań – np. po to, aby złagodzić przekaz i wywrzeć bardziej pozytywne wrażenie. Sęk w tym, że Twój przekaz powinien być wyrazisty, przejrzysty i konkretny. Dlatego, zanim wyślesz maila „w świat”, spójrz na niego krytycznym okiem i zastanów się, czy nie da się tego samego powiedzieć krócej i z większym „pazurem”? To w zasadzie powielenie punktu pierwszego, ale jest to kluczowa rzecz, więc warto to powtórzyć. 

Przykładowo, zamiast pisać: „Sądzę, że dobrym pomysłem będzie, abyśmy wspólnie przeanalizowali Państwa potrzeby i wypracowali optymalne rozwiązania podczas najbliższego spotkania”, napisz „Spotkajmy się w najbliższym możliwym terminie, aby ustalić jak możemy Państwu pomóc.”

Wypracowanie skutecznego języka komunikacji mailowej wymaga czasu. Jeśli jednak będziesz nad nim pracować, kierując się powyższymi wskazówkami, krok po kroku zwiększysz swoją efektywność i zaczniesz dostrzegać rezultaty.

Verseo  Darmowa Wycena

Powiązane wpisy

Dodaj komentarz

Copyright © 2019 Agencja Interaktywna Verseo - wszelkie prawa zastrzeżone

Polityka prywatności | Witryna wykorzystuje pliki cookies